Obserwuj ulubione podcasty, słuchaj offline i w samochodzie z CarPlay i Android Auto, i zawsze wracaj tam, gdzie skończyłeś. Wypróbuj za darmo.
Nowa Huta zaczęła się od błota, wywłaszczeń i marzenia o socjalistycznym mieście, ale jej historię trudno zamknąć w opowieści o PRL-owskim projekcie. Przyjeżdżali tu młodzi ludzie szukający pracy i lepszego życia. Kobiety zostawały murarkami, maszynistkami i architektkami, rodziły dzieci w nowoczesnych jak na tamte czasy warunkach. W nowym wydaniu książki 'Kobiety Nowej Huty. Cegły, perły i petardy' Katarzyna Kobylarczyk opowiada o dzielnicy przez losy jej mieszkanek.