AmerykaPL · 23 wrz 2026 · 6:49
Słuchaj w aplikacji Podli 🎧
Obserwuj ulubione podcasty, słuchaj offline i w samochodzie z CarPlay i Android Auto, i zawsze wracaj tam, gdzie skończyłeś. Wypróbuj za darmo.
Wyobraźcie sobie świat, w którym w jednej chwili przestaje działać nawigacja. Statek traci dokładne położenie. Samolot nie może korzystać z systemu prowadzenia. Rakieta nie zna współrzędnych celu. Banki tracą precyzyjny sygnał czasu potrzebny do zatwierdzania operacji, a sieci energetyczne i telekomunikacyjne przestają być idealnie zsynchronizowane. Nie dlatego, że doszło do awarii satelity. Nie dlatego, że wybuchła burza słoneczna. System został wyłączony albo ograniczony przez państwo, które go kontroluje. Dla Chin przez wiele lat nie był to wyłącznie scenariusz z filmu. Było to strategiczne zagrożenie, ponieważ najważniejszy system nawigacyjny świata - GPS - należał do Stanów Zjednoczonych.
Jednym z wydarzeń, które szczególnie mocno zapisały się w chińskiej pamięci, był incydent z kontenerowcem „Yinhe”, czyli po chińsku „Droga Mleczna”. Latem 1993 roku statek płynął z Chin w stronę portów na Bliskim Wschodzie. Stany Zjednoczone ogłosiły, że otrzymały wiarygodne informacje wywiadowcze, według których na pokładzie znajdowały się substancje służące do produkcji broni chemicznej. Chodziło o tiodiglikol, wykorzystywany między innymi do wytwarzania gazu musztardowego, oraz chlorek tionylu, który może mieć zastosowanie przy produkcji środków bojowych.