Obserwuj ulubione podcasty, słuchaj offline i w samochodzie z CarPlay i Android Auto, i zawsze wracaj tam, gdzie skończyłeś. Wypróbuj za darmo.
Tak pachniał Kraków, a w niektórych miejscach wyglądał jak wysypisko śmieci. I to tuż za Plantami, których wówczas nie było, bo stały mury obronne. Kto kiedyś stał koło przejeżdżającej czy działającej śmieciarki, to troszeczkę tylko wie, o czym mówię. A jeżeli ktoś był w pobliżu pracującej szambiarki, a takie w Krakowie jeszcze funkcjonują, to proszę sobie to pomnożyć ten efekt.