Obserwuj ulubione podcasty, słuchaj offline i w samochodzie z CarPlay i Android Auto, i zawsze wracaj tam, gdzie skończyłeś. Wypróbuj za darmo.
Zakup używanego samochodu to dla wielu osób prawdziwe stąpanie po polu minowym. Choć mogłoby się wydawać, że rynek wtórny w ostatnich latach mocno się ucywilizował, to nieuczciwi sprzedawcy wciąż potrafią wznieść się na wyżyny kreatywności, aby zamaskować poważne wady i drogie usterki. Współczesny „lifting” przedsprzedażowy potrafi bardzo skutecznie uśpić czujność nieostrożnego kierowcy. Trociny w moście i gęsty olej w skrzyni biegów to klasyki z lat 90. Czy w erze nowocześniejszych, naszpikowanych elektroniką aut nieuczciwi handlarze nadal stosują takie mechaniczne patenty, czy mają już nowe sposoby? Na to pytanie odpowiada mobilny mechanik Kacper Smerdzyński.