Ciężko znaleźć naród, który łatwo rozliczyłby się z ciemniejszymi momentami własnej historii. Czesi i ich stosunek do tego powojennych wypędzeń Niemców nie są tutaj żadnym wyjątkiem. Do dziś doskonale udokumentowane czeskie zbrodnie z tego okresu jeśli w ogóle są upamiętnione, to w taki sposób, by zupełnie nie było wiadomo, że wczorajsza ofiara została katem i że Niemców traktowano tak samo, jak oni wcześniej Czechów - wg zasady zbiorowej odpowiedzialności.
W pierwszej części rozmowy o stosunkach czesko-niemieckich w XX wieku
Karolina Ćwiek-Rogalska, bohemistka i antropolożka kultury z Instytutu Slawistyki PAN wyjaśniała, jak i dlaczego były one coraz gorsze i jak czescy Niemcy traktowali podczas wojny swoich sąsiadów i jak daleko sięgała ich współpraca z okupującymi Czechy nazistowskimi Niemcami. Druga część, którą oddaję właśnie w wasze ręce, jest o tym, co nastąpiło potem. O - jak określa je czeska historiografia - dzikich wypędzeniach Niemców. Czyli festiwalu pozornie niezależnej od władzy i nieuregulowanej ślepej przemocy - marszów śmierci, pogromów i masowych egzekucji. O tym wszystkim, co działo się na wyzwolonych terenach Czech między majem a grudniem 1945 roku.
Pierwszą część rozmowy
znajdziecie tutajNiektóre wcześniejsze odcinki Czechostacji, związane z tematem dzisiejszej rozmowy:
***
Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać
Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to:
Diana, Krzysztof, Marcin oraz Rafał
Bardzo Wam dziękuję <3
Jeśli ktoś chce wesprzeć moją pracę a nie ma ochoty zobowiązywać się na dłużej, może mi też po po prostu postawić wirtualną kawę w serwisach
Suppi, bądź
Buy Coffee - gdzie Wam wygodniej.
Za wszelkie wsparcie, także to dobrym słowem, łapką w górę, subskrypcją czy komentarzem - również bardzo dziękuję.
Jak zawsze proszę też o wszelkie sygnały zwrotne w komentarzach czy mediach społecznościowych Czechostacji.
Interakcje z Wami nie tylko są dla mnie często inspiracją przy wymyślaniu tematów kolejnych rozmów. One po prostu bardzo mnie motywują. Za co również - a właściwie to najbardzej, dziękuję.
No i karmią algorytmy - dzięki waszej aktywności platformy podcastowe czy media społecznościowe uznają, że warto Czechostację pokazać też tym, którzy do tej pory jej nie znali.
Na okładce odcinka czescy Niemcy sprzątają Pragę w maju 1945 rokuW jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG