Słuchaj w aplikacji Podli 🎧
Obserwuj ulubione podcasty, słuchaj offline i w samochodzie z CarPlay i Android Auto, i zawsze wracaj tam, gdzie skończyłeś. Wypróbuj za darmo.
Wesprzyj podcast:
Buy coffee for Podcast Miejsca Nieoczywiste - buycoffee.toMiejsca Nieoczywiste - Suppi by PatroniteSzczecin Dąbie. Dzielnica, którą większość mieszkańców miasta mija bez zatrzymania. Czwarty co do wielkości akwen słodkowodny w Polsce leży w jej granicach — mało kto o tym wie.Przez blisko siedem stuleci Dąbie było samodzielnym miastem. Miało prawa miejskie, własny ratusz, członkostwo w Hanzie i prawo do stosowania represji handlowych wobec Szczecina. Skończyło jako fragment administracyjny Gross Stettin — wcielone dekretem w 1939 roku.Historia dzielnicy to sekwencja katastrof i odbudów. Epidemia dżumy 1707–1709 zabiła ponad połowę mieszkańców w ciągu dwóch lat. Pożary niszczyły miasto regularnie przez XVII wiek. W 1945 roku zniszczeniu uległo 75–80% zabudowy.Zostały gotyckie mury przy ulicy Cichej. Renesansowy dwór myśliwski, dziś filia biblioteki. Kościół, w którego wieży w lipcu 2024 roku otwarto kapsułę czasu zamkniętą w 1865 roku — i właśnie to zdarzenie stało się punktem wyjścia powieści Przemka Kowalewskiego „Księga Grzechu". Gorąco polecam — podobnie jak jego wcześniejszy „Raport Kruka". Kowalewski potrafi budować napięcie na fundamencie prawdziwej historii.Pod historycznym centrum płynie skanalizowana Mała Płonia — niewidoczna, zapomniana, wymazana z powierzchni miasta.Dziś stare Dąbie zamieszkuje 4800 osób. Sześć procent ludności prawobrzeżnego Szczecina. Układ ulic średniowiecznego grodu pozostał niemal niezmieniony.