Obserwuj ulubione podcasty, słuchaj offline i w samochodzie z CarPlay i Android Auto, i zawsze wracaj tam, gdzie skończyłeś. Wypróbuj za darmo.
Polska przegrała ze Szwecją 1:3 w meczu 2. kolejki piłkarskiej Ligi Narodów, który odbył się w Solnie. Jedyną bramkę dla Biało-Czerwonych strzelił Sebastian Szymański. "Nie widać kroku do przodu. Błędy są dokładnie takie same, atuty również są takie same, a więc całkiem nieźle gramy do przodu. Fatalnie gramy w obronie. Nie wyciągnęliśmy wniosków, nie naprawiliśmy tego, co było złe. Fatalnie bronimy stałe fragmenty gry. Tym Szwedzi nas rozpracowali. Pierwsza i druga bramka to są stałe fragmenty gry i w ten sposób podcinali nam skrzydła. Za pierwszym razem jeszcze się podnieśliśmy. Bardzo fajnie zareagowaliśmy. Tu jest pozytyw, w pierwszej części spotkania graliśmy bardzo dobrze, bardzo fajnie, składnie rozgrywaliśmy ataki, stwarzaliśmy sobie sytuacje" – komentował w rozmowie z Piotrem Salakiem na antenie Radia RMF24 Rafał Sak z Eurosportu.