Obserwuj ulubione podcasty, słuchaj offline i w samochodzie z CarPlay i Android Auto, i zawsze wracaj tam, gdzie skończyłeś. Wypróbuj za darmo.
Według artykułu "Żegnaj Awizo" w najnowszym Tygodniku Powszechnym, Poczta Polska ma coraz większe problemy z wakatami na stanowisko listonosza. W ciągu ostatnich 15 lat liczba listonoszy Poczty Polskiej spadła z ponad 27 do 18 tys. "Chętnych do podjęcia się tej niewdzięcznej, ciężkiej, nisko płatnej pracy w terenie jest coraz mniej. Alternatywa w postaci pracy podobnie wynagradzanej jest w tej chwili dosyć duża, więc chętnych nie ma wielu. Z drugiej strony Poczta Polska sama troszkę ogranicza zapotrzebowanie na tego typu usługi w ramach swojej grupy. Uważa, że wysyłamy coraz mniej listów. W związku z tym ludzi potrzebnych do obsługi korespondencji, zdaniem poczty też potrzeba mniej. (…) Natomiast listy, które nadal wysyłamy, wymagają coraz więcej pracy ze strony listonoszy. To jest głównie korespondencja polecona, dokumentacja urzędowa, korespondencja z sądów. Siłą rzeczy życie tego listu nie kończy się na wrzuceniu go do skrzynki. Wymaga jeszcze dodatkowych czynności ze strony listonoszy" – zauważył w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 Marek Rabij, redaktor Tygodnika Powszechnego.