Obserwuj ulubione podcasty, słuchaj offline i w samochodzie z CarPlay i Android Auto, i zawsze wracaj tam, gdzie skończyłeś. Wypróbuj za darmo.
Karl Deisseroth, Peter Hegemann i Georg Nagel zostali tegorocznymi laureatami Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny. Doceniono ich za odkrycie metody, która pozwala aktywować pojedyncze komórki nerwowe w mózgu za pomocą światła. "Zaczęło się od badań nad bardzo niepozornym organizmem, nad jednokomórkowym glonem, który reaguje na światło. Jeden z noblistów badał skąd bierze się ta umiejętność u tak prymitywnego organizmu, żeby reagować na światło, czyli na przykład podążać w jego kierunku. On odkrył, że jest w błonie komórkowej specjalne białko, które reaguje na światło. Światło powoduje, że w błonie komórkowej robi się otwór i przez ten otwór mogą wędrować naładowane jony. Jony naładowane dodatnio sprawiają, że zachodzi coś w rodzaju impulsu elektrycznego. A nasz układ nerwowy działa w ten sposób, że kolejne komórki wzdłuż swojej błony przechodzi ładunek elektryczny i w ten sposób płynie impuls" – tłumaczyła w rozmowie z Tomaszem Weryńskim na antenie Radia RMF24 dr Marta Fikus-Kryńska z Centrum Nauki Kopernik.