Obserwuj ulubione podcasty, słuchaj offline i w samochodzie z CarPlay i Android Auto, i zawsze wracaj tam, gdzie skończyłeś. Wypróbuj za darmo.
Od soboty paliwa będą tańsze. Średnio o ponad złotówkę za litr. Po tym jak prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadmiarowych zysków, wraca pakiet CPN. Czy są to dobre wieści także dla polskiej gospodarki? "Nasze prognozy jasno wskazują, że zejdziemy z inflacją do cyfry 3 na początku, właśnie ze względu na spadek cen paliw. Oczywiście jest to warunkowane tym, że nie dojdzie do żadnej dużej eskalacji konfliktu, ponieważ w takim przypadku nawet te obniżki cen paliw mogłyby nie wystarczyć. Ale, zakładając scenariusz bazowy, normalizacji czy braku eskalacji, wszystko wskazuje, że inflacja w październiku według naszych prognoz spadnie do około 3,7 proc. Całościowy wpływ tego pakietu na inflację może obniżyć inflację o 0,6 do 0,7 punktów procentowych. Gdyby nie doszło do obniżenia tych cen w sposób regulowany, administracyjny, to spokojnie moglibyśmy już w październiku mieć inflację na poziomie 4,3 może nawet 4,5 proc." – wyjaśniał w rozmowie z Igorem Skrzypkiem na antenie Radia RMF24 Kamil Pastor, ekonomista Banku PKO BP.