Dziennik Zmian — Miłka O. Malzahn
Dziennik Zmian — Miłka O. Malzahn · 24 lut 2026 · 15:13
Słuchaj w aplikacji Podli 🎧
Obserwuj ulubione podcasty, słuchaj offline i w samochodzie z CarPlay i Android Auto, i zawsze wracaj tam, gdzie skończyłeś. Wypróbuj za darmo.
Ciało słyszy zawsze, nawet gdy mózg filtruje tło.
A hałas to nie kwestia bólu w uszach, ale coś co wywołuje wyrzuty hormonów stresu. One kumulują się w organizmie, prowadząc do skoku poziomu cukru czy wzrostu trójglicerydów. To ingerencja w ludzką biologię, która zachodzi „wbrew ciału”, niezależnie od tego, czy subiektywnie czujemy hałas, czy nie.
Kawa dla Miłki: https://buycoffee.to/dziennik.zmian
"Nie hałasuj, miła, nie hałasuj" :) - parafrazując piosenkę Marka Grechuty - to hasło, które lubię.
A przecież nierzadko zasypiamy z telefonem pod poduszką, ignorujemy szum klimatyzatora, przyzwyczajamy się do huku ulicy. Mówimy: 'ja już tego nie słyszę'. A ciało słyszy zawsze. Słyszy hormonami stresu, skokiem cukru i drganiem układu nerwowego.W tej rozmowie jest hałas, jest autorskie spojrzenie na temat, jest Jolanta Milewska, specjalistka od szkodliwych czynników, a to wszystko ma przypominać, że hałas to nie tylko decybele, to ingerencja w ludzką biologię. Od zegara, który tyka w nocy zbyt głośno, po infradźwięki, których nie rejestruje ucho, ale czuje błędnik. Zapraszam do sprawdzenia dlaczego warto czasem 'nie hałasować' – dla własnego zdrowia
Odcinki: Dziennik Zmian — Miłka O. Malzahn